Obie drużyny rozpoczęły od badania sił na środku boiska. Gdy jedna z reprezentacji była przy piłce druga atakowała od razu wysokim pressingiem co przyczyniało się do zmiany ekipy będącej przy posiadaniu piłki. Jako pierwsze bramce zagroziły Holenderki, a konkretnie Schepers, która dostała podanie i bez zastanowienia oddała strzał. Dewicka zdołała jednak wybić to uderzenie poza linię końcową. Do szóstej minuty walka ponownie toczyła się w środku pola. Dobrze dysponowane formacje defensywne nie pozwalały przedostać się rywalkom pod bramkę. Wtedy Prijs po ładnym podaniu przez całe boisko wyszła sam na sam z Dewicką. Góra w tym starciu była nasza bramkarka. Po rzucie rożnym ponownie było blisko bramki, ale ponownie polska golkiperka zażegnała niebezpieczeństwo. Z tego samego stałego fragmentu gry w końcu nasze reprezentantki oddały strzał. Bartosiewicz uderzyła tuż nad bramką. Ta akcja dodała animuszu Polkom. W 9 minucie Zając zagrała do Knysak, która również przeniosła piłkę nad poprzeczką. Chwilę później Lichtenstein wyszła sam na sam, strzał obroniła Troost. Odpowiedż Holenderek była wyśmienita. Doskonale rozmontowały defensywę Polek i całą akcję skutecznie wykończyła Bandringa.

Po przerwie do odrabiania strat ruszyła nasza reprezentacja. W 23 minucie uderzenia Knysak i Lichtenstein zostały zablokowane. Holenderki wyprowadziły zabójczą kontrę i znów rozklepały polską defensywę. Piłkę do bramki wślizgiem skierowała Oliveira. Po drugim trafieniu Oranje oddały Polkom możliwość kreowania gry, a same cofnęły się do defensywy z nastawieniem na kolejne groźne kontry. W 31 minucie uderzenie Knysak z wolnego obroniła Troost. Sześć minut Polki miały najlepszą okazję na zdobycie bramki. Bartosiewicz zagrała do Bolko, z której uderzeniem poradziła sobie holenderska bramkarka. van Toledo ubiegła Bartosiewicz przed próbą dobitki. Biało-czerwone nie odpuszczały i w 40 minucie dopięły swego. Bartosiewicz zagrała wzdłuż bramki do Zając, która na wślizgu skierowała piłkę do siatki. Polki ambitnie do końca walczyły o wyrównanie, ale zabrakło czasu.

Okazja do rewanżu będzie już jutro o godzinie 18 w Gnieźnie. Śmiało można stwierdzić, że najlepszymi zawodniczkami w obu reprezentacjach były bramkarki, które doskonale czytały grę.

Polska – Holandia 1:2 (0:1)

40′ Alicja Zając – 11′ Amber Bandringa, 24′ Jennifer Oliveira

Polska: Dewicka – Moskała, Maziarz (C), Bartosiewicz, Bolko – Kołomańska, Chóras, Ejzel, Knysak, Pietrzyk, Falborska, Zając, Dąbek, Lichtenstein
Trener Wojciech Weiss

Holandia: Troost – Schepers, Veltrop, Brueren, Bandringa – de Groen, van Toledo (C), Prijs, Oliveira, Moudou, Verschoor, Reitsma, Brand, Hopman
Trener Nina George

Relacja i zdjęcia dzięki współpracy z portalem budzikpoznanski.pl