Niezwyciężona „piękność nocy”
Zbigniew Boniek rzadko przegrywał na boisku i jak widać rzadko przegrywa też poza nim. Cztery lata temu udało mu się wygrać z Grzegorzem Lato. Dziś z ogromną przewagą 99-16 głosów, wygrywa z biznesmenem Józefem Wojciechowskim i chodź wynik ten nikogo nie powinien dziwić, to na pewno cały przebieg dnia wyborczego nie przynosi chluby dla PZPNu

Afera maszynkowa
O godzinie 11 różnicą 75 głosów rozstrzygnęło się, że głosowanie przebiegnie przy użyciu specjalnych maszynek, a nie tak jak forsował Wojciechowski przy użyciu kart i urny. Sposób ten mimo, że czasochłonny, na pewno byłby bardziej miarodajny od tego forsowanego przez obóz Bońka. No bo przecież jeżeli głosowanie jest jawne, a Boniek mam 90 % szans na zwycięstwo to lepiej nawet wstrzymać się od głosu niż zagłosować przeciwko jak by nie patrzeć swojemu szefowi na następne lata. Kto wie z jaką przewagą wygrał by Boniek, jeżeli
przegłosowany zostałby pomysł na głosowanie JW.

Czy dalsza kadencja Bońka zmieni coś na lepsze w kobiecej piłce ?
Najprawdopodobniej nie, ponieważ prezes PZPN odpowiadając na nasze pytania ( link do pytań: http://www.polskapilkakobiet.pl/u-nas-konkurencji-fotela-prezesa-pzpn-odpowiedzieli-pytania-dot-pilki-noznej-kobiet/ ) nie powiedział nic konkretnego. Finansowanie się nie zmieni, stosunek PZPNu do piłki kobiet pewnie też nie, także nam wszystkim pozostaje tylko mieć nadzieje. Niestety jak wiadomo „NADZIEJA MATKĄ . . .”

Autor foto: PZPN