UKS Loczki Wyszków – KS Gosirki Piaseczno

8:1(3:0)

Bramki : Aleksandra Kozłowska 4, Paulina Pokraśniewicz 2, Natalia Chimkowska, Mariola Nadaj dla Wyszkowa – Oliwia Malesa dla Piaseczna.

Loczki:  Żak,  Stępkowska (65′ Frąntczak),  Jeż,  Czyż (55′ Wiśniewska), Chimkowska, Prusik (60′ Wilk),  Nadaj, Markowska,  Zaręba (75′ Nadaj), Pokraśniewicz, Kozłowska

Gosirki: Baranowska, Jałocha, Gilicińska (65′ Karkowska), Malesa, Piechal, Kowalska, Pruszczyk, Rębiś (70′ Świątkiewicz), Rurka, Sobala, Wójcik (71′ Kuczynska)

Drużyna z Piaseczna, która jeszcze całkiem niedawno grała w Ekstralidze, jest obecnie mocno przebudowana. Ambitne zawodniczki nie potrafiły jednak zatrzymać rozpędzonych Loczków, które w pierwszych dwóch meczach na wiosnę zdobyły już 10 goli.

W niedzielnym meczu wyszkowianki stworzyły kilkanaście sytuacji, ale zabrakło skuteczności. Mimo to, do przerwy wyszkowianki prowadziły po dwóch golach niezawodnej Pauliny Pokraśniewicz oraz golu strzelonym bezpośrednio z rzutu rożnego przez Natalię Chimkowską.
Tuż po przerwie zespół gości przeprowadził bardzo ładną akcję, po której Oliwia Malesa zdobyła gola na 1:3. Potem na boisku odbył się „Ola-show”. Aleksandra Kozłowska zdobyła cztery gole w 27 minut i, dzięki temu, doskoczyła do czołówki snajperek II ligi.
W 67. minucie swoją pierwszą, od maja 2016, bramkę zdobyła Mariola Nadaj, która po kontuzji, operacji i rehabilitacji wróciła na boisko. Trzeba powiedzieć, że zagrała bardzo dobre spotkanie i miała udział w kilku zdobytych golach.

Relacja www.nowywyszkowiak.pl

Zdjęcia Maciej Kowalski

Po tym meczu Loczki Wyszków zajmują 3 a Gosirki są na 10 miejscu.

Już w najbliższej kolejce Loczki spotkają się w Warszawie z akademiczkami, natomiast Piaseczno podejmuje u siebie liderki z Ząbek.