W ligowych ostatkach piłkarskiej jesieni w Ekstraklasie Kobiet miały miejsce derby Wielkopolski. Medyk po drobnej zapaści w środku rundy wyszedł z dołka i wygrał ostatnie cztery spotkania. Polonia z kolei w ostatniej kolejce zanotowała pierwszy ligowy punkt i prezentowała o wiele większą piłkarską jakość.

Bramką zapachniało po raz pierwszy w siódmej minucie. Groźne uderzenie Kopińskiej efektowną paradą obroniła Siejka. Rozgrzana już bramkarka Polonii chwilę później po rzucie rożnym Medyka ponownie zatrzymała piłkę zmierzająca do siatki. W odpowiedzi Polonistki wyprowadziły kontrę, niestety koleżanki nie zrozumiały intencji Cywińskiej. Żadna z nich nie ruszyła w kierunku piłki zza linię obrony. Wynik otwarty został w 16 minucie. Kopińska z zgrała do Chudzik, która pewnie umieściła piłkę w siatce. Dziesięć minut później strzelczyni bramki miała okazję na podwyższenie. Tym razem została zastopowana przez Siejkę. Przed przerwą jeszcze raz zaatakowała Polonia. Dośrodkowanie Sutkowskiej było jednak zbyt mocne i wyrzuciło Cerajewską na skraj pola karnego.

W 51 minucie Anna Gawrońska z łatwością wbiegła w pole karne, jej dośrodkowanie przecięła Siejka. Piłka trafiła jednak pod nogi Mariany Iwaniszyn, ale ofiarną interwencją strzał zablokowała Weronika Szmatuła. Kwadrans później Medyk podwyższył prowadzenie. Wtedy to miał miejsce jedyny poważny błąd defensywy Polonii. Zgranie na dalszy słupek minęło całą linię obrony i wszystko zamknęła Chudzik uderzeniem tuż przy słupku. Polonia do końca była w grze jeśli chodzi o aspekt kondycyjny. Nie odcięło im prądu i niesamowita wola walki byłą murem nie do przejścia dla Medyka. Gospodynie dopiero w 87 minucie stworzyły kolejną groźną akcję. Groźne uderzenie Kovtun w krótki róg efektowną paradą obroniła Siejka. Ostatni akcent spotkania należał do Polonii. Lewym skrzydłem została wypuszczona Kościelna. Podanie jednak było odrobinę za mocne i przy piłce pierwsza była bramkarka. Po tej akcji sędzina zakończyła spotkanie.

Obie ekipy mogą być zadowolone. Prezes i trener Medyka ocenił, że najważniejsze są trzy punkty i brak kontuzji. Jak się potem okazało Górnik Łęczna nieoczekiwanie stracił po raz pierwszy punkty w sezonie więc koninianki odrobiły dwa oczka. Zauważył, że w grze Polonii nastąpił zdecydowany progres względem sierpniowego spotkania (Medyk wygrał 11:0). Szkoleniowiec Polonii również był zadowolony, że jego podopieczne wykazały się sporą determinacją zostawiając na boisku sporo zdrowia i wierzy, że dalsza praca przyniesie kolejne efekty.

25.11.2018, ekstraliga
Medyk Konin – Polonia Poznań 2:0 (1:0)
bramki: Natalia Chudzik 16’, 66’

Widzów: 35
Sędzia: Emilia Szymula, asystentki: Paulina Baranowska, Karolina Skalska

Skład Medyk: Natalia Dominiczak – Haley Lukas, Weronika Helińska, Dominika Kopińska, Natalia Chudzik, Anna Gawrońska (C), Natalia Pakulska, Marianna Iwaniszyn, Sandra Sałata, Gabija Gedgaudaite, Nicole Zając
Rezerwowe: Julia Maskiewicz, Nikol Kaletka, Klaudia Łasicka, Monika Sowalska, Klaudia Olejniczak, Karolina Majda, Alona Kovtun
Trener: Roman Jaszczak

Skład Polonia: Katarzyna Siejka – Krystyna Cywińska, Laura Czudzińska, Anna Machowiecka, Karolina Grześkowiak, Paulina Liczbińska, Hanna Cerajewska, Maria Nowak, Weronika Szmatuła, Zuzanna Filipiak, Patrycja Sutkowska
Rezerwowe: Anna Wełna, Kaja Dziergas, Patrycja Kościelna, Angelika Lewicka, Julia Witczak
Trener: Michał Waraczyński

Foto z meczu:

Autor foto: Wojciech Budzyk, http://budzikpoznanski.pl/