Na inaugurację nowej pierwszej ligi kobiet Polonia Środa podejmowała młodą ekipę UKS SMS II Łódź.

Pierwszą groźną akcję w tym spotkaniu wypracowały gospodynie. W 9 minucie Cieślak ładnie wymieniła piłkę z Mikołajczak na jeden kontakt, uderzenie Julii nogami obroniła Macała. Polonia utrzymała się przy piłce, zagranie Nogalskiej ze skrzydła nie zostało zamknięte przez żadną z koleżanek. Zawodniczki z Łodzi odpowiedziały trzy minuty później, uderzenie głową było za lekkie by zaskoczyć Magdę Mądrą. Kolejne minuty meczu przepełnione były twardą grą kończoną faulami. W jednym ze starć ucierpiała Wojtecka i jeszcze przed przerwą musiała opuścić boisko. W 35 minucie ponownie groźniejszą akcję stworzył SMS, uderzenie powędrowało obok bramki Polonii.

Siedem minut po wznowieniu gry ponownie okazję na otwarcie wyniku miała Mikołajczak. Na raty z jej uderzeniem poradziła sobie jednak Macała. Końcówka spotkania przyniosła trzy pocałunki śmierci w wykonaniu SMS-u. W 75 minucie Glinka nie dała sobie odebrać piłki i fantastycznym uderzeniem z dystansu umieściła futbolówkę w samym okienku. Osiem minut później niepilnowana Dyśkowska precyzyjnym strzałem z 16 metra tuż przy słupku podwyższyła prowadzenie. W 89 minucie po kolejnej szybkiej kontrze wynik spotkania strzałem w długi róg ustaliła Czartoryska.

Skrót ze spotkania: KLIK

Tak to spotkanie ocenia Marta Woźniak:
Inauguracja rozgrywek ogólnopolskiej I ligi kobiet nie była dla nas łaskawa i już na dzień dobry przypomniała nam jak wiele pracy należy wykonać by walczyć w tym sezonie z każdym jak równy z równym i to przez całe 90 min. Dziś na boisku przy ulicy Kosynierów podejmowałyśmy w swoim pierwszym meczu zawsze mocny i dobrze zorganizowany taktycznie zespół UKS SMS II Łódź. Spotkanie było bardzo zacięte z dużą ilością sytuacji podbramkowych oraz walki w środku pola. Każdy zespół robi
ł co mógł by szybko otworzyć wynik tego meczu i narzucić swój styl gry. W pierwszej połowie ani nam ani zespołowi gości ta sztuka się nie udała a wynik cały czas pozostawał sprawą otwartą dla obu ekip. W drugiej połowie należało się zatem spodziewać jeszcze większej walki, bo każdy chciał w tym spotkaniu sięgnąć po pełną pulę punktową. My postanowiłyśmy wykazać się większym spokojem we własnych poczynaniach i cierpliwie wykonywać założenia przedmeczowe. Czułyśmy, że to może być klucz do końcowego sukcesu. Do 75 minuty nie zadawalał nas podział punktów a za chwile trzeba było przyjąć gorycz porażki, bo SMS po naszych błędach indywidualnych zadał trzy mocne ciosy po których nie dałyśmy rady już się podnieść i tym samym „zgarnął” 3 punkty w które tak bardzo celowałyśmy także my. Teraz czas na wnioski i analizę, bo już za tydzień kolejny bardzo trudny wyjazdowy mecz z zespołem Resovii Rzeszów.

Polonia Środa Wielkopolska – UKS SMS II Łódź 0:3 (0:0)
bramki: 75′ Agnieszka Glinka, 83′ Julia Dyśkowska, 89′ Marta Czartoryska

Widzów: około 100

skład Polonia: Mądra – Ładniak, Ratajczak (C), Hyży, Wojtecka (Szukalska), Cieślak (Nowakowska), Mikołajczak, Ciesiółka, Nogalska (Fronczak), Szafran (Lewicka), Sawicka

skład UKS SMS II: Macała – Piórkowska (C), Libera, Świątek (46′ Orłowska), Kałużna (65′ Czartoryska), Malesa (46′ Dyśkowska), Miś (84′ Orłowska), Lichwa, Skrzypińska (84′ Szubert), Marczak, Glinka