25.09.2016 r., I liga kobiet 2016/2017, grupa: północna
Polonia Poznań – MUKS Praga Warszawa 1:0 (0:0)
bramka: Alicja Busza 73’

Skład Polonia: Dewicka – Filipiak (Liczbińska 60’), Czudzińska, Nowak M., Nowak R. (Grześkowiak 78’) – Sikora, Jacewicz, Kosiorek (Sawicka 69’), Zając (Kościelna 80’), Czech – Tyl (Busza 45’)

Już mamy kalendarzową jesień, ale w niedzielę pogoda na granie była istnie letnia. Początek spotkania to dominacja Polonii w środku pola, ale brakowało dobrych sytuacji strzeleckich. Kilka rajdów wykonała Dorota Czech lewą stroną, świetny strzał z rzutu wolnego oddała Ola Tyl (piłka musnęła słupek), dośrodkowania Marty Kosiorek, ale brakowało bramki.
Po przerwie Polonia Poznań tak samo była zmotywowana jak na pierwszą część spotkania. Piłkarki  MUKS Praga walczyły o pierwsze punkty. Warszawianki podeszły wyżej,  próbowały swoich sił w ataku, co umożliwiło Poznaniankom ataki skrzydłami. Właśnie po jednej z takich akcji, doskonałe dośrodkowała Dorota Czech i Alicja Busza pięknym szczupakiem, wbiła głową piłkę do bramki. Po strzelonej bramce, gospodynie zaatakowały. Po kilku minutach Zuzia Sawicka znalazła się w sytuacji sam na sam z bramkarką, jednak w tym pojedynku lepsza była golkipera MUKS-u.  W końcówce spotkania to Prażanki miały dogodną sytuację. Jedna z zawodniczek oddała strzał z dystansu, ale na posterunku jak zawsze była Dominika Dewicka. Spotkanie był bardzo wyrównane, mnóstwo walki. Polonia cieszy się z 3 punktów w tak ważnym pojedynku, natomiast MUKS Praga odnosi czwarta porażkę i zamiast walczyć od ekstraligę będzie musiał walczyć o utrzymanie.

Wypowiedzi zawodniczek:

Zuzanna Filipiak: „Mecz ten nie należał do najłatwiejszych, zarówno pogoda jak i waleczne przeciwniczki postawiły nam ciężkie warunki. W pierwszej połowie meczu to my byłyśmy częściej przy piłce, Praga raczej czekała na grę z kontry- na co im nie pozwoliliśmy. Druga połowa wyglądała podobnie, jednak na początku groźniejsze były przeciwniczki, do 73 minuty gdy Dorota Czech po swoim słynnym rajdzie z lewej strony dośrodkowała do Ali Buszy, która świetnie wykończyła głowa. Było jeszcze kilka groźnych sytuacji po obu stronach, ale zakończyło się 1:0! Kolejne 3 pkt na naszym koncie co cieszy! A my koncentrujemy się już na wtorkowym meczu Pucharu Polski z rezerwami Medyka Konin. Polonia HEJ!!!”

Renia Nowak: „Praga zawsze była dla nas niewygodnym przeciwnikiem i tak było tym razem. Rywalki od początku grały na pograniczu faulu. Dobrze że udało się nam przejąć inicjatywę, niestety w pierwszej połowie nie strzeliłyśmy bramki. Dla mnie był to ważny mecz, po urodzeniu dziecka mogłam się pokazać trenerowi na tle mocnego przeciwnika. Początki drugiej połowy byle troszkę nerwowe, bo to przyjezdne nacisnęły od początku na nasza bramkę. Mieliśmy bałagan w ofensywie jak i w defensywie, ale udało się wszystko poukładać i na szczęście nie dałyśmy się tak łatwo i walczyłyśmy do ostatniego gwizdka. Ważne że 3 punkty są w Poznaniu.”

Paulina Liczbińska: ”Dzisiejsze spotkanie było dla nas nie tylko ważne pod względem sportowym, ale każdy wie jak kibice patrzą na mecze Poznania z Warszawa! Dzisiaj środek pola był Ani, natomiast akcje lewa strona Dory były bardzo świetne! Miałyśmy większe posiadanie piłki, ale dziewczyny z Pragi pokazały, że cały czas musimy być czujne! Kolejne 3 punkty na naszym koncie i chyba to najbardziej cieszy 🙂 ? miejmy nadzieje ze ta passa będzie trwać jeszcze długo, a twierdza Poznań nie będzie zdobyta przez cały sezon”

Fotki z meczu:

 

Relacja z meczu: Alicja Zając, foto: Polonia Poznań