22.10.2016 r., I liga kobiet 2016/2017, grupa: północna
KS Raszyn – Polonia Poznań 1:3 (0:2)
bramki:  
Justyna Piskorz 46′  – Liczbińska 8′ , Czech 27′ , Busza 55′

skład Polonii: Dewicka (Krajewska 75′) – Liczbińska, Czudzińska, Grześkowiak, Filipak (Zalaszewska 85′) – Szafran (Sawicka 60′), Sikora, Kosiorek (Lewicka 89′), Kościelna (Tyl 70′), Czech (Cieślak 75′) – Busza (Dembińska 89′)

Dzisiejszy mecz pomiędzy Polonią Poznań, a KS Raszyn zakończył się zwycięstwem Polonii 1:3. Dzięki temu zwycięstwu dziewczyny z poznania wskoczyły na fotel lidera i będą go zajmowały przynajmniej przez kilka godzin.  KS Raszyn niestety nie poprawił swojej pozycji i nadal zajmuje przed ostatnią lokatę w tabeli tracąc do 8 miejsca 1 punkt.

Relacja oczami zawodniczek Polonii Poznań: „Wiedziałyśmy, że to będzie trudny mecz. Ze względu na brak kilku zawodniczek w naszej drużynie jak i na poziom zespołu z Raszyna, który u siebie zawsze jest groźny. Mimo szybko strzelonej bramki po zamieszaniu w polu karnym, w którym na nasze szczęście świetnie znalazła się Paulina Liczbińska mecz był trudny. Drużyna z Raszyna byłą dobrze zorganizowana w obronie i nie pozwalała nam na zbyt wiele. Stracona bramka zmotywowała je do większych ataków, miały dużo stałych fragmentów- to było naszą największą bolączką. Po kilku dośrodkowaniach zagotowało się pod nasza bramką, jednak dobrze piłkę wybijała obrona lub świetnie interweniowała nasza bramkarka. Czekałyśmy na swoją szansę i udało się! Po rajdzie Agnieszki Szafran i jej dośrodkowaniu piłkę do bramki wpakowała Dorota Czech. Nawet bramka Dory na 2:0 wniosła tylko pozorny spokój w grze. Jak pokazuje sezon w 1 lidze nie ma słabych zespołów i w każdym meczu trzeba dać z siebie 100%, aby wygrać.Po przerwie od razu zespół z Raszyna strzelił na 2:1 i zbliżył się do nas. Długo nie musieliśmy czekać na odpowiedź z naszej strony. W sytuacji sam na sam Alicja Busza nie pomyliła się i trafiła do bramki. Taki wynik pozostał do samego końca choć sytuacje miała i jedna i druga drużyna, ale nie były one tak klarowne. Cieszy powrót po kontuzji Eweliny Zalaszewskiej i debiut młodych zawodniczek Nadii Cieślak oraz Wiktorii Dembińskiej. Ponownie pokazujemy charakter i walczymy o 1 miejsce na koniec rundy jesiennej”.

Wypowiedzi po meczu:

Angelika Lewicka: „Początek meczu był bardzo nerwowy. Udało nam się strzelić szybko bramkę po rzucie rożnym. Później zawodniczki nas zamknęły, grały wysokim pressingiem, ale nie wykorzystały tego a nam udało nam się strzelić 2 bramkę. Po przerwie przeciwniczki ruszyły do ataku. Po rzucie wolnym udało im się strzelić bramkę. Później inicjatywę przejęłyśmy my. Dobrze grająca w dzisiejszym meczu Alicja Busza strzeliła bramkę w sytuacji sam na sam i znowu cieszyłyśmy się 2 bramkowym prowadzeniem. Pomimo braku kilku podstawowych zawodniczek to my cieszymy się ze zwycięstwa i wywozimy z trudnego terenu 3 punkty. Jesteśmy liderem tabeli i mamy nadzieje, ze tak zostanie do końca. Polonia?! Hej!!”

Ewelina Zalaszewska: „Przyjechały, pograły i pokonały miejscowe dziewczyny z Raszyna! 🙂 Bramki dla Polonii zdobywały następująco zawodniczki : Liczba, Busza, Dora. Rozegrałyśmy trudny, lecz bardzo efektowny mecz ma wyjeździe w 7.kolejce rundy jesiennej. Od początku Polonia Poznań narzuciła wysoki pressing, dobrze utrzymywałyśmy się przy piłce, choć momenty były mocno chaotyczne. Dziewczyny z Raszyna nie odstępowały na krok, walczyły do końca by poprawić wynik na ich korzyść. Cieszymy się ,że dobra passa bez porażki wciąż trwa. Dziewczyny są w świetnej formie, jak widać po wynikach meczu w tej rundzie . Pokazałyśmy się z dobrej strony i teraz na spokojnie mrzemy myśleć o kolejnym ligowym spotkaniu, tym razem u siebie z KKP BYDGOSZCZ. Polonia liderem, Polonia.. HEJ!!”

Wiktoria Dembińska: „Po pierwszym gwizdku nasze przeciwniczki bardzo szybko zaatakowały. Początkowo grałyśmy nerwowo, ale z czasem udało się to znacznie poprawić. Szybko wpadła pierwsza bramka po strzale Liczby co dodało nam pewności siebie. Zawodniczki Raszyna grały szybko i zdecydowanie, często wprowadzając zamieszanie w naszym polu karnym, jednak Dominika bardzo dobrze sobie z tym poradziła, również w sytuacjach sam na sam. Mimo że w dalszych etapach meczu zdecydowanie boisko należało do nas, gospodarzom udało się strzelić jedna bramkę. Busza i Dora szybko zdołały to naprawić umieszczając piłkę w siatce i mecz zakończył się wynikiem 3:1. Obserwując większa część meczu z ławki i czekając na debiut, muszę przyznać ze zaskoczyłam się ogromną różnicą w szybkości i przebiegu gry w porównaniu z gra przeciwko 3 ligowym zespołom. Najistotniejsze jest to ze 3 punkty wieziemy ze sobą do Poznania jako liderzy tabeli!”

Nadia Cieślak: „Po pierwszym gwizdku przeciwniczki od razu zaczęły grać agresywnie, jednak to nam udało się szybko zdobyć bramkę po strzale Liczby. Zawodniczki Raszyna miały kilka 100% akcji, ale pewnie grająca w bramce Dominika nie dała się pokonać. Pod koniec pierwszej połowy po niewykorzystanych akcjach przeciwniczek Dora strzeliła kolejna bramkę. Dziewczyny z Raszyna nie załamały się po straconych bramkach i w 2 połowie po rzucie wolnym piłka została umieszczona w naszej bramce. Jednak Alicja Busza w sytuacji sam na sam wyjaśniła sytuację i strzeliła 3 gola dla Polonii. Mecz z Raszynem do najłatwiejszych nie należał, ale najważniejsze jest to, ze udało nam się zdobyć 3 punkty i wracamy do Poznania na pozycji lidera. Polonia? Hej!”

FOTOGALERIA :

Autor foto: Polska Piłka Kobiet / Autor relacji: Polska Piłka Kobiet i Alicja Zając