W miniony weekend na boiskach Bundesligi i 2 Bundesligi zobaczyliśmy 10 polskich zawodniczek. Najbardziej zadowolona może być Ewa Pajor, która strzeliła bramkę. Ponad to jej VfL Wolfsburg w obliczu porażki Turbine Potsdam umocnił się na pozycji lidera i na 5 kolejek przed końcem sezonu ma 3 punkty przewagi. Inne zawodniczki raczej nie będą miło wspominać ostatniej kolejki. Tylko dwie z nich (Jolanta Siwińska i Agnieszka Winczo) prócz Ewy Pajor zagrały w wygranych meczach. Reszta musiała przełknąć gorycz porażki.

 BUNDESLIGA KOBIET

 23/04/17

  • SC Sand – SGS Essen 0:1 (0:1)
    W zespole gospodyń w 78 minucie na boisku pojawiła się Silvana Chojnowski.
  • FFC Frankfurt – Wolfsburg 1:5 (1:1)
    W zespole gospodyń ostatnie 12 minut zagrała  Julia Matuschewski. W zespole gości w 40 minucie weszła na boisko Ewa Pajor. W 79 minucie Ewa strzeliła bramkę na 4:1 dla VfL Wolfsburg.
  1. BUNDESLIGA KOBIET

23/04/17

  • BW Hohen Neuendorf – SV Werder Bremen 0:4 (0:1)
    W zespole gospodyń po 90 minut grały Hanna Konsek i Evelyn Niciński. Werder Brema to lider grupy, który praktycznie zapewnił już sobie awans do Bundesligi.
  • Turbine Potsdam II – VfL Wolfsburg II 1:0 (0:0)
    W zespole gospodyń 90 minut zagrała Jolanta Siwińska, która niestety już na stałe zagościła w zespole rezerw. W zespole gości 90 minut zgrała Agata Tarczyńska. Dla rezerw Vfl Wolfsburg była to pierwsza porażka w sezonie.

  • Herforder SV – Cloppenburg 2:4 (0:3)
    W zespole gospodyń 90 minut zagrała Oliwi Woś. W zespole gości 90 minut zagrała Agnieszka Winczo. Dla Agnieszki był to 2 mecz z rzędu bez strzelonej bramki.
  • Arminia Bielefeld – Gütersloh 1:3 (1:1)
    W zespole gospodyń zagrały Symela Ciesielska 69 minut i Karolina Bochra 90 minut. Karolina został również ukarana żółta kartką.