Zespół LUKS Sportowa Czwórka Radom sprawił miłą niespodziankę swoim kibicom. Przed sezonem nie wymieniano Radomianek wśród faworytek do awansu. Już pierwszy mecz na inaugurację sezonu i wygrana na wyjeździe 4:3 z Rysami Bukowina Tatrzańska mogło świadczyć, że ten zespół będzie stać na dobry wynik. Następne mecze przynosiły wygrane lub remisy. W rundzie jesiennej Radomianki przegrały dopiero w ostatniej kolejce z ULKS Bogdańczowice 1:2. Rundę jesienną zakończyły na 1 miejscu z bilansem: 20 pkt, 6-2-1, bramki 16-6 i przewagą 2 punktów nad LKS Goczałkowice Zdrój.
Rundę wiosenną Sportowa Czwórka Radom zaczęła od dwóch wysokich wygranych z KS Rysy Bukowina Tatrzańska 6:0 i AP GOL Częstochowa 5:0. Następne mecze nie przynosiły wygranych, aż do meczu z Wandą Kraków, z którą Sportowa Czwórka wygrała 2:0 i już do końca rozgrywek nie dała się dogonić rywalom.
W trakcie rundy wiosennej Radomianki zdobyły 15 punktów (4-3-2, bramki 19-5).

Bilans na koniec rozgrywek:

 

Podsumowanie sezonu okiem trenera Wojciecha Pawłowskiego:  „I runda bardzo dobra poza jednym meczem w ostatniej kolejce przegranym 1:2, w II rundzie grało się zdecydowanie trudniej,drużyny lepiej się poznały i tak naprawdę wszyscy bardzo się na nas sprężali, najtrudniej grało się z drużynami które broniły się przed spadkiem czyli Resovia, Wrocław i Wanda. Szkoda przegranego meczu z Goczałami u siebie gdzie będąc zespołem piłkarsko lepszym nie potrafiliśmy tego udokumentować choćby jednym golem. Ogólnie awans jak najbardziej zasłużony gdyż przez cały sezon dziewczyny grały równo i chyba tylko nam najbardziej zależało na tym awansie”.

ONE WYWALCZYŁY HISTORYCZNY AWANS:

* Snopczyńska Anita „Anita” – podstawowa bramkarka. To była jej runda, żyje w bramce tylko musi poprawić grę nogami
* Wicik Iza „Wicikowa” – przykład zawodniczki treningowej, niestety w meczach ligowych i sparingowych nie wytrzymywała ciśnienia i dlatego jest tylko zmienniczką
* Stefańska Małgorzata „Gosia” – silny punkt w obronie, tylko musi potrenować grę lewą nogą
* Dobrowolska Aleksandra „Tofik” – solidna defensorka ale przytrafiają jej się błędy techniczno-taktyczne
* Mućka Karolina „Karolcia” – już sporo się nauczyła, oddała strzał życia z Kolbuszową który dał nam awans, ale jak chce wskoczyć na wyższy poziom to musi się jeszcze trochę nauczyć (między innymi przewrotu w tył 🙂 )
* Marcinkowska Sylwia „Sylwana”, „Security” – doświadczona zawodniczka, ale przytrafiają jej się błędy techniczno-taktyczne
* Szymczyk Kinga „Kinia” – wróciła po rocznej przerwie i zaczyna to coraz lepiej wyglądać
* Golian Anna „Ania” – przybyła do nas przed rundą wiosenną i jeśli będzie solidnie pracowała na treningach i słuchała założeń taktycznych trenera to może powalczyć o wyższe cele w zespole
* Wąsik Ewelina „Nuti” – dobry duch drużyny, szacun dla niej gdyż wróciła po urodzeniu córeczki Anastazji, początek rundy miała bardzo obiecujący lecz w połowie rundy przytrafił się uraz…
* Pieniący Monika „Zina” – wróciła po rocznym wypożyczeniu, dobra technicznie ale nad fizyką musi solidnie popracować
* Wiaderna Emilia „Mimi” – grę w piłkę dzieliła z pracą zawodową i różnie to bywało… na pewno pomogło jej boiskowe doświadczenie w połowie ii rundy mogła dać z siebie trochę więcej bo stać ją na dużą lepszą grę
* Zielińska Aleksandra „Zielona” -kapitan zespołu, wspaniała I runda, w II rundzie już nie było tak różowo, jak da na boisku z siebie maksa to trudno ją zatrzymać…
* Chrzanowska Katarzyna „Chrzaniu” – typ zawodniczki który jak słucha trenera to gra bardzo dobrze, a jak zaczyna do gry dodawać swoje innowacje to nikt nie wie o co chodzi, na pewno obok Stefańskiej największy młotek w zespole…
* Płóciennik Monika „Moniczka” -chyba najszybsza zawodniczka z piłką w 1 lidze, powinna już dawno grać w ekstralidze, jakby wykorzystała wszystkie swoje sytuacje strzeleckie to byłaby królową strzelczyń…
* Szydło Aleksandra „Szydełko” – bardzo dobra I  runda i początek drugiej, jednak im dalej w las tym więcej drzew,trochę się spaliła pod koniec sezonu…
* Gołębiowska Agnieszka „Amelka” – dobra I runda,wywalczyła nawet miejsce w pierwszym składzie, jednak na wiosnę nie potrafiła się już przebić do składu.
* Okrój Magda „Madzia” – ambitna dziewczyna, jednak musi zdecydowanie poprawić braki techniczno-taktyczne, miała kilka sytuacji do strzelenia bramki jednak nie dała rady się wstrzelić…
* Okrój Anna „Ania” – także bardzo ambitna jak siostra ,jednak bardzo poważna kontuzja wyeliminowała ją praktycznie z całego sezonu…
* Fiutek Wiktoria „Wika”, „Cycu” – grała mało bo miała swoje problemy (rodzinne) przy odpowiednim podejściu do treningu mogłaby ugrać znacznie więcej…
* Wnukowska Patrycja „Patka” – młoda zawodniczka, dopiero zbiera doświadczenie, długa droga przed nią żeby zaistnieć…
* Bińkowska Julia „Julka” – przebojowa, szybka zawodniczka, jak bardziej na serio potraktuje swoje obowiązki treningowe to może nawet powalczyć o miejsce w składzie…


Autor: 
Wojciech Pawłowski trener I zespołu