W związku z oddaniem walkowerem meczów 1/4 Pucharu Polski przez zespoły Sztormu AWFiS Gdańsk i AZS PWSZ Wałbrzych na prośbę redakcji „Polska Piłka Kobiet” Pan Jakub Kwiatkowski (Rzecznik Prasowy PZPN) przedstawił oficjalne stanowisko Związku:

„Regulamin  i kalendarz rozgrywek PZPN bezsprzecznie powinien być podstawą dla klubów w Ekstralidze, I, II lidze w kontekście udziału w innych rozgrywkach piłkarskich. Z uwagi na powyższe wszelkie terminy rozgrywek ligowych, pucharowych i młodzieżowych PZPN ustala z dużym wyprzedzeniem, by kluby mogły na tej podstawie zaplanować i realizować pozostałe imprezy w swoim planie szkoleniowym.
Propozycję kalendarza rozgrywek na rundę wiosenną 2017 wysłaliśmy klubom już 14 listopada 2016 r. Natomiast ostateczne potwierdzenie terminu 1/4 finału PP kobiet, tj. 25.02.2017 zostało przekazane klubom 7 grudnia 2016 r. Według naszej wiedzy termin Akademickich Mistrzostw Polski został ustalony w połowie stycznia. Ten termin okazuje się bardzo niekorzystny dla klubów uczelnianych. Nie rozstrzygając winy co do zgłoszenia problemu w terminie przez zainteresowane kluby, należy uznać, że rozwiązania problemu należy szukać w klubach MEDYK i GÓRNIK, ale niekoniecznie tylko w klubach gospodarzy wspomnianych meczów.
Niestety, pomimo faktu, iż pomiędzy 1/4 finału (25 lutego 2017) a 1/2 finału (29 kwietnia 2017) jest ponad dwa miesiące – gospodarze zawodów nie przychylili się do wniosku przeciwników i do zmiany terminu nie doszło. Ewentualna zmiana przez PZPN obligatoryjnego terminu Pucharu Polski (ustalonego z dużym wyprzedzeniem i po konsultacjach z klubami) z urzędu, byłaby nie na miejscu. Zatem powtórzmy – jeśli kluby doszłyby do porozumienia, przeniesione meczu na każdy inny termin ustalony wspólnie przez zainteresowane drużyny odbyłoby sie bez żadnych problemów. W obydwu przypadkach PZPN byłby elastyczny co do ustalonego terminu (oczywiście poza terminami na reprezentację Polski). 
Najlepszy przykład: UKS-SMS Łódź z KKPK Medyk Konin zagrały 24 lutego 2017 roku, gdyż kluby porozumiały się w tej kwestii, na co PZPN bez problemu wyraził zgodę.
W przypadku wspomnianych meczów, – szkoda, że doszło do takiej sytuacji, tym bardziej w rozgrywkach PP.
Powstały problem, pozwala spojrzeć szerzej na potrzebę działań celem pogodzenia interesów sportowych, dla dobra piłki nożnej kobiet. Bardzo chcemy znaleźć dobre rozwiązania na przyszłość”.