Jesienią rozegrano 65 ligowych spotkań, jedno które się nie odbyło to PWSZ Wałbrzych-Olimpia Szczecin.

Strzelono 312 bramek, najwięcej Górnik Łęczna 56, najmniej KKP Rem Marco Bydgoszcz oraz Rolnik B.Głogówek po 7.
Najmniej bramek stracił Górnik Łęczna 7, najwięcej strat Rolnik B.Głogówek 69 bramek.
Górnik wygrał wszystkie ligowe mecze i zdobył komplet punktów, natomiast Rolnik jesień kończy z zerową zdobyczą punktową.

Najwięcej bramek padło w VI kolejce 34, najmniej co prawda padło w VII kolejce 23, ale tu nie odbył się jeden w/w mecz. Na chwilę obecną najmniej padło w I, X i XI kolejkach po 24 bramki.

Goście spisywali się lepiej w meczach. 29 wygranych gospodarzy 3 remisy i 33 wygrane gości.

Indywidualnie najwięcej bramek strzeliła Ewelina Kamczyk 21.
Do Eweliny należy również rekord ilości hat-tricków których ustrzeliła 4.

Najwięcej bramek w jednym meczu 5 trafień zaliczyła Klaudia Miłek, natomiast Nikola Karczewska, Roksana Ratajczak oraz Dżesika Jaszek strzeliły po 4
Po trzy trafienia w swoich meczach zaliczyły: Kamila Czudecka, Anna Rędzia, Dżesika Jaszek, Martyna Wiankowska, Kinga Kozak, Anna Gawrońska, Natalia Chudzik, Amelia Bińkowska.

Natalia Chudzik ma 7 trafień z karnego.

W sumie 31 razy bramki padły po wykonywaniu rzutów karnych oraz 7 bramek padło po golach samobójczych.
Sylwia Matysik zaliczyła dwa trafienia w jednym meczu, strzelając dla swojej drużyny jak i trafiła samobója.

Jesienią padły tylko trzy remisy, w meczach KKP Bydgoszcz-PWSZ Wałbrzych, GKS Katowice-Czarni Sosnowiec, Medyk Konin-SMS Łódź, wszystkie po 1:1.
Najwyższa wygrana w lidze jednocześnie najwyższa wygrana na wyjeździe miała miejsce w meczu Rolnik B. Głogówek-Górnik Łęczna 0:13.
Kolejne wysokie wyniki to 12:0 w meczu Medyk Konin-Mitech Żywiec, oraz 11:0 SMS Łódź-KKP Bydgoszcz.

Jesienią piłkarki obejrzały 206 żółtych kartek oraz 13 czerwonych. Najwięcej żółtych trafiło do piłkarek Medyka Konin oraz KKP Bydgoszcz po 24. Najmniej zaliczyły piłkarki AZS UJ Kraków oraz SMS Łódź po 11.

Najwięcej czerwonych kartek zobaczyła drużyna GKS Katowice 4 oraz Rolnik B. Głogówek 3. Indywidualnie Karolina Koch 2 razy oglądała czerwień.

Najwięcej żółtych kartek sędzia pokazała w meczu Czarni Sosnowiec-Górnik Łęczna było ich 8. W jednym meczu najwięcej żółtych kartek, po 5 sędzie pokazały Medykowi Konin  mecz w Sosnowcu, Mitechowi w Głogówku oraz KKP Bydgoszcz w Łodzi.

Krótkie posumowanie jesieni.
Górnik na czele z bardzo dużą przewagą nad Medykiem. To nie powinno dziwić, jednak przewaga jest bardzo poważna. Mimo wszystko w obu klubach uważają że jeszcze dopóki piłka w grze i przerwa zimowa w której może dziać się  wiele, nie wszystko już pozamiatane. Tym bardziej że na Podwalu w ostatnich meczach były poważne problemy kadrowe. Na plus należy uznać bardzo dobrą grę, no i miejsce w lidze  Jagiellonek.
Następnie mocna trójka Sosnowiec-Łódź-Katowice. Druga część ligowej tabeli to Wałbrzych do spółki z Olimpią, takie pogranicze w ogniu, nic im nie grozi póki co.
Na dole się dzieje. AZS Wrocław który nie może zaskoczyć. Może wiosną coś wystrzeli?
Żywiec w ubiegłym sezonie już był na krawędzi, jednak jak widać gra dalej w ekstralidze i dalej musi się bić o życie w elicie.
To już chyba powoli staje się tradycją – Beniaminkowie walczą o ligowy byt.
Jednak po drużynie z Bydgoszczy, wielu oczekiwało czegoś więcej niż tylko walki o ligową egzystencję.

Teraz zimowa przerwa, jednak nie dla wszystkich, są takie panie które udają się na parkiety aby tam toczyć boje. Oby nie odbiło się to na wiosennych grach na zielonej trawie.

Informacja własna@ Łączy nas piłka