30.10.2016 r., II liga kobiet 2016/2017, grupa: kujawsko-pomorska
Ostrovia 1909 Ostrów Wlkp.- Kotwica Kórnik 1:2 (1:2)
bramki: Krawiec 11′ – Weber 13′, 33′

skład Ostrovia – Kociemba, Świerblewska, Marczak, Spalony, Michalak, Stasiak, Kamińska, Bocian, Knuła, Ciesiółka, Krawiec.  W rezerwie – Judasz , Kukuła, Witczak, Sobczak, Mróz, Brudło, Tasarek
Trener Łukasz Pawlak

skład Kotwica – Blige, Chojnacka, Biegańska, Jaskuła, Jędraszyk, Sikora, Dziabaszewska, Majewska, Boguszyńska, Weber, Ładniak.   W rezerwie – Godlewska, Joppek, Giernacka, Zielińska, Grzybkowska
Trener Łukasz Jankowiak

W minioną niedzielę na stadionie przy ul. Piłsudskiego w Ostrowie Wielkopolskim dziewczyny z Kotwicy Kórnik, kontynuując passę zwycięstw, triumfowały w pojedynku z Ostrovią 1909. Wyjazdowe zwycięstwo kórniczanek dało im pozycję vice-lidera w tabeli II ligi kujawsko-pomorskiej.  Jako pierwsza na listę strzelczyń wykorzystując w 11 minucie błąd przyjezdnych, wpisała się Aleksandra Krawiec. Jednak zawodniczki Ostrovii z prowadzenia mogły cieszyć się tylko 2 minuty, gdyż o swoich umiejętnościach strzeleckich przypomniała Ewa Weber, po silnym uderzeniu Nicoli Majewskiej, umieszczając piłkę w siatce. Napastniczka Kotwicy potwierdziła swoją świetną dyspozycję w 33 minucie kiedy to precyzyjnym strzałem pokonała bramkarkę gospodyń.
Po wyjściu na prowadzenie Kotwica  prowadziła grę, dwojąc się i trojąc, by nie dopuścić do skutecznej finalizacji groźnych kontrataków zawodniczek z Ostrowa. Chwilami głównym bohaterem spotkania stawał się wiatr, skutecznie utrudniając zawodniczkom obu drużyn prawidłową ocenę trajektorii lotu piłki. W efekcie, zwłaszcza w drugiej połowie meczu, zamiast płynnej i efektownej gry zgromadzeni kibice mogli oglądać widowisko pełne niespodziewanych zwrotów akcji, podań o nieskalibrowanej mocy czy długich przerzutów kierowanych do  niezidentyfikowanego adresata. Jednak w ostatecznym rozrachunku, to zespół z Kórnika okazał się lepiej przystosowany do trudnych warunków i utrzymał prowadzenie do ostatniej minuty.

Trener Łukasz Jankowiak o meczu – „Super meczu nie zagraliśmy szczególnie w grze ofensywnej. Zbyt dużo nie dokładności i zabrakło cierpliwości, ale w tym też nie pomagał silny wiatr. W tym meczu zabrakło zimnej krwi pod bramka,  sama Weber powinna przynajmniej jeszcze 3 bramki zdobyć z rzutów rożnych. Kolejny mecz w którym potrafiliśmy narzucić nasz styl gry i odebrać atuty przeciwnikowi oraz kontrolować przebieg spotkania. Jestem bardzo zadowolony z postawy drużyny, choć odczuwam niedosyt z początku sezonu”.

„Przeciwnik był wymagający, ale na szczęście wytrzymałyśmy presję. Po utracie bramki szybko się podniosłyśmy i odrobiłyśmy stratę, co niewątpliwie dodało nam pewności siebie. Mecz w wielu momentach był nerwowy, piłkarki Ostrovii stworzyły kilka groźnych sytuacji w drugiej połowie, ale szczęśliwie dla nas, niewykorzystanych. Na pewno nie brakowało emocji, a wygrana z silnym przeciwnikiem na wyjeździe cieszy podwójnie.” – po meczu powiedział Jagoda Zielińska

Autor informacji: Kotwica Kórnik