Wielu kibiców piłkarskich zadaje sobie pytanie – Kiedy piłka wróci na stadiony, a kibice na trybuny? Niestety, ale brak odpowiedzi na to pytanie. Tak faktycznie nikt nie zna odpowiedzi ! My sami mieliśmy nadzieję że to będą dwa-trzy tygodnie, niestety ale zanosi się …to naprawdę czarny scenariusz….że rozgrywki w ogóle już się nie odbędą w tym sezonie. I tu nasuwają się kolejne pytania. Kto mistrzem na trawie, dla kogo PP na trawie, kto mistrzem Futsalu, dla kogo PP Futsalu ? Dla kogo awanse, dla kogo spadki? Sezon 2019/20 miał być ostatnim takim sezonem, przed zapowiadaną reformą. Teraz, niestety, ale dostrzegamy, że wiele się zmieni i to bez reformy. Tak zwyczajnie kluby będą się wycofywały z rozgrywek. Niestety ale te w/w problemy to tematy otwarte. Regulaminy rozgrywek nie przewidywały takiej sytuacji jaką mamy aktualnie. Inne problemy to rozgrywki na arenie międzynarodowej. Tu mamy jeszcze większe niewiadome. Temat generalnie jest bardzo trudny i ciężki do załatwienia jednym posunięciem. Może kluby, prezesi, piłkarki, działacze znają rozwiązanie tego problemu? Co sądzicie? Jakie jest wasze zdanie? Niestety ale sport, a piłka nożna w szczególności musi się liczyć z poważnymi cięciami finansowymi. Tylko czy piłka nożna kobiet, rodzima piłka kobiet ma z czego jeszcze ciąć ? Kluby kobiecej piłki i tak robią bokami albo po kosztach. Nie wykluczone że dzięki wirusowi coś dotrze do władz Centralnych PZPN i zaczną traktować poważniej piłkę nożna kobiet ?