02.10.2016 r., III Liga kobiet grupa: wielkopolska (zachód)
Polonia II Poznań – KS LIPNO Stęszew 1:2 (1:0)
bramki: Ewa Telążka – Zofia Śliwińska, Agata Ławniczak

skład Polonia II Poznań – Stochniałek, Telążka, Surowiec (60′ Lemańska), Jaroska, Kowalczyk (50′ Lewandkwska) Małecka (33′ Polaniak, 75′ Dembińska), Cieślak, Mager (30′ Lewicka), Dziergas, Beszterda, Witczak.

KS LIPNO Stęszew – Żarnowska – Antczak, Gawron, Janowicz, Kociemba, Wojtyś, Śliwińska, Konieczna, Ławniczak, Robakowska, Martyna Szymankiewicz,
rezerwa: Paulina Szymankiewicz, Aleksandra Manuszak, Katarzyna Manuszak, Wróbel

Mecz, jak na ten poziom rozgrywek, był dość dobrym i ciekawym widowiskiem, nawet publika dopisała. Gospodynie nieźle sobie poczynały w pierwszej połowie. Pani kapitan, zdobyła bramkę po gapiostwie bramkarki przyjezdnych… „MOJA” i 1:0 dla gospodyń.
Druga część spotkania Lipno ruszyło do odrabiania strat i nie ustępowało, ani na krok. Generalnie sporo zagrań, twardych na pograniczu faulu. Piłkarki ze Stęszewa grały do końca, co przyniosło im cenną wygraną.

Opinia Dominiki Telążka –  „Od początku meczu nasza gra nie była zadowalająca. Nie mogłyśmy się skupić co skutkowało dużymi błędami w naszej grze. Brakowało nam komunikacji między sobą. Do przerwy udało nam się strzelić ładnego gola z 17 m. Strzałem z lewej nogi podpisała się Ewa Telążka. W drugiej połowie natomiast brakowało nam siły. Mimo, że weszły na boisko zawodniczki z ławki rezerwowych, nie poprawiło to naszej gry. Znowu było dużo błędów mimo, że momentami to my byłyśmy lepsze. Nie umieliśmy wykorzystać swoich 100% okazji, co się zemściło i przeciwniczki strzeliły nam gola na remis, a już pod koniec meczu wyszły na prowadzenie. Mecz ogólnie był wyrównany, a nam zabrakło szczęścia, skupienia i siły. Czekamy na rewanż na boisku przeciwniczek ze Stęszewa”.

Fotki z meczu:

Autor foto: Irek Pindral