Rewanżowe starcie pomiędzy reprezentacjami Polski i Holandii w Gnieźnie było zdecydowanie ciekawszym widowiskiem. Gra toczyła się w o wiele żywszym tempie i obie ekipy często próbowały zagrozić bramce rywalek.

Jako pierwsze groźniej zaatakowały Holenderki. W 4 minucie Verschoor otrzymała idealnie podanie z prawego skrzydła, ale doskonałą interwencją popisała się Dewicka. Cztery minuty później odpowiedziały Polki. Zając z autu zagrała prosto do Lichtenstein. Uderzenie z woleja z problemami obroniła Reitsma. Polki próbowały pójść za ciosem, ale bramkarka Holandii poradziła sobie z uderzeniami Bolko i Moskały. W 11 minucie odgryzły się Holenderki. Z lewej strony uderzyła Hopman. Kolejną skuteczną interwencję na swoim koncie zanotowała Dewicka. Polki odpowiedziały kąśliwym uderzeniem Bartosiewicz, które nieznacznie minęło bramkę Oranje. 16 minuta przyniosła znakomitą kontrę Holenderek. Verschoor próbowała lobować Dewicką, ale zabrakło precyzji. Ostatnim akcentem pierwszej połowy było techniczne uderzenie nad bramkarką Maziarz. I w tym przypadku zabrakło jednak dobrze nastawionego celownika.

Na większe emocje w drugiej odsłonie futsalistki kazały nam czekać odrobinę dłużej. 28 minuta przyniosła precyzyjny strzał Falborskiej tuż przy słupku, z którym poradziła sobie Reitsma. Minutę później Polki rozklepały Holenderki. Dewicka zagrała do Zając, która uruchomiła Pietrzyk. Uderzenie z ostrego kąta jednak nie sprawiło trudności bramkarce. W 32 bliskie objęcia prowadzenia były przyjezdne. Z rzutu wolnego van Toledo zagrała do Prijs, odważne wyjście Dominiki zażegnało niebezpieczeństwo. Po chwili Prijs próbowała szczęścia lobem, na szczęście dla Polek piłka przeleciała nad bramką. 36 minuta to kolejna groźna akcja Oranje. Piłkę z autu dostała Schepers, która trafiła w słupek. Poprawkę Bandringi obroniła Dewicka.

Obie ekipy do końca walczyły o zwycięstwie. Po przerwie na żądanie trenera Weissa Zając uderzyła kąśliwie z prawego skrzydła, jednak obok bramki co spotkało się z jękiem zawodu na trybunach. W ostatniej minucie ponownie dobrą interwencją popisała się Dewi. Okazję na bramkę jeszcze miała Bartosiewicz, ale została powstrzymana przez Reitsmę. Po bardzo dobrym i żywiołowym spotkaniu kibice w Gnieźnie nie doczekali się bramek, ale po takim meczu na pewno opuszczali halę zadowoleni.

Polska – Holandia 0:0

Polska: Dewicka – Moskała, Maziarz (C), Bartosiewicz, Bolko – Kołomańska, Chóras, Ejzel, Knysak, Pietrzyk, Falborska, Zając, Dąbek, Lichtenstein

Trener Wojciech Weiss

Holandia: Reitsma – Oliveira, Moudou, Verschoor, Brand – Troost, Schepers, Veltrop, Brueren, Bandringa, de Groen, van Toledo (C), Prijs, Hopman

Trener Nina George

Obsada sędziowska – Tomasz Frąk, Monika Czudzinowicz, Dominik Cipiński, Katarzyna Netkowska

Tekst Wojciech Budzyk/www.budzikpoznanski.pl