17.04.2017 r., III liga grupa małopolska
LKS Szaflary – Tuchovia Tuchów 1:3 (1:2)
bramki: 1:0 – Barbara Obyrtacz 36′, 1:1 Marzena Burek 39′, 1:2 – Angelika Wantuch 42′, 1:3 – Patrycja Ciepielowska 57′

Mecz oczami Izabela Gawron: „Do dramatycznego i niebywałego spotkania doszło w świąteczny poniedziałek w Szaflarach, gdzie odbywał się mecz 3 ligi kobiet miedzy drużyna LKS Szaflary i Tuchovią Tuchów. Pod koniec pierwszej połowy spotkania bramkarka Tuchovii Gabriela Piątek  w pojedynku sam na sam niefortunnie upadła doznając ciężkiej kontuzji. Na boisko od razu zostało wezwane pogotowie ratunkowe. Całe boisko zamarło, każda z zawodniczek nie mogła się pozbierać po tej sytuacji. Lecz wszystkie były zgodne by wygrać ten mecz dla niej i odrobić stratę bramki. Z powodu braku rezerwowego bramkarza w bramce melduje się zawodniczka z pola Eliza Janura. Nie trzeba było długo czekać bo już 3 minuty po wznowieniu piłkę w siatce umieszcza Marzena Burek! Nieprawdopodobne szczęście, bramkarka Tuchovii jeszcze z karetki słyszy krzyki po strzelonej bramce! Dziewczyny graja dla niej, druga połowa spotkania i kapitalny rzut wolny wykonany przez Angelikę Wantuch. Tuchovia wróciła dwa razy silniejsza podsumowując spotkanie strzelając ostatnią bramkę z rzutu karnego wykonywanego przez Patrycję Ciepielowska! To się nazywa walka! Dziewczyny mimo ogromnego przeżycia i braku bramkarki wygrywają ten mecz dla niej! To nie tylko drużyna, to rodzina i to właśnie pokazały dziewczyny! Gabi w tej chwili znajduje się w szpitalu, ma ciężkie złamanie nogi. Jesteśmy z Tobą! Wszyscy trzymają kciuki za szybki powrót do zdrowia, jesteś naszym ukochanym bramkarzem!