Co słychać u drugoligowca GSS Grodzisk Wielkopolski?

O podsumowanie tego dość nietypowo zakończonego sezonu 2019/20 poprosiliśmy Artura Klapę Prezesa Zarządu GSS Grodzisk Wielkopolski.

–  Sezon 2019/2020 jest (był?) inny niż wszystkie poprzednie, które pamiętam. Po pierwsze to ostatni sezon w kobiecej piłce przed reformą a po drugie sezon inny niż wszystkie przez epidemię COVID-19. Od samego początku wszyscy w klubie wiedzieliśmy, że w tym sezonie każdy mecz będzie bardzo ważny. W związku z reformą kobiecej piłki tylko miejsce w pierwszej trójce dawało możliwość pozostania w II lidze na nowy sezon 2020/2021. Wyniki uzyskane w rundzie jesiennej pozwoliły na bycie w górnej części tabeli rozgrywek. Zespół przygotowywał się do rundy wiosennej ale epidemia nie pozwala dokończyć rozgrywek. Do zespołu przed rundą wiosenną dołączyła Kinga Gawron (doświadczona pomocniczka) oraz wróciły po kontuzjach Katarzyna Zajączkowska i Julia Marciniak. Sztab szkoleniowy pierwszej drużyny pozostaje bez zmian (I trener Rafał Jakubiak, trener bramkarek Krzysztof Trzybiński). Kadra pierwszego zespołu liczy 21 zawodniczek. Zespół do treningów w reżimie sanitarnym wrócił od 5 maja i nie pozostaje nam nic innego jak sumiennie i wytrwale trenować i przygotować się sportowo i organizacyjnie do rozpoczęcia nowego sezonu piłkarskiego.
           Drużyny młodzieżowe także trenują od 5 maja. One przygotowują się do rozgrywek młodzieżowych w nowym sezonie prowadzonych przez WZPN (Liga Młodzików, Orlików i turnieje w kategorii Żaków). To że mogliśmy tak wcześnie rozpocząć treningi to zasługa władz samorządowych, na które to władze możemy zawsze liczyć, bo poprzedni i obecni włodarze naszego miasta i powiatu popierają swoimi działaniami kobiecą piłkę.
           Zmiany za to zaszły w Zarządzie Stowarzyszenia. Poprzedni członkowie Zarządu przeszli na emeryturę i w tym miejscu należą się im szczere słowa podziękowania za lata ciężkiej i mozolnej pracy każdego dnia na rzecz Stowarzyszenia. Przed nowymi władzami tak samo ciężka i czasochłonna praca na rzecz GSS.

– Może krótko coś o reformie rozgrywek ligowych ?

– Naszym zdaniem reforma polskiej piłki kobiet jest potrzebna i to bardzo. Może chociaż dzięki tej reformie znikną “działacze klubowi”, którzy zamiast starać się dla dobra swojego klubu i środowiska, w którym działają, to tylko narzekają na wszystko i wszystkich i ciągle są niezadowoleni z czegoś i kogoś.

Dziękujemy i powodzenia dla GSS i oby następny  sezon 2020/21  odbył się normalnie.